środa, 15 marca 2017

RECENZJA "POTĘPIONY UMYSŁ" SANDRA FEESER

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki "Potępiony umysł". Będzie jak zwykle krótko, zwięźle i na temat.
Na słowa krytyki nie jestem uczulona, więc jeśli macie jakieś zastrzeżenia do recenzji lub pomysły na to jakbym mogła zmienić/ulepszyć moje przyszłe recencje to chęcią poczytam i wezmę sobie Wasze porady do serca, ponieważ dopiero zaczynam.


Wydawnictwo: Novae Res  |  Autor: Sandra Feeser  


Na książkę trafiłam poprzez wydawnictwo Novae Res. Do tej pory byłam sceptycznie nastawiona na polskich autorów, jednak po przeczytaniu książki zmieniłam swoje dotychczasowe postrzegania i mogę zagwarantować, iż wielu którzy myślą podobnie jak ja, po przeczytaniu również zmienią zdanie.

Autorką swojej debiutanckiej książki jest Sandra Feeser. Młoda dziewczyna, która w swoim życiu przeszła wiele, a mianowicie wypadek samochodowy, którego cudem przeżyła. Zainspirowana własnymi wydarzeniami z życia postanowiła napisać książkę.

Główna bohaterka to Monika, która podczas wypadku samochodowego straciła swojego męża i dziecko. Cztery lata po tym tragicznym wydarzeniu Monikę zaczynają dręczyć koszmary. W jednym z nich młoda dziewczyna ucieka przed swoim zamaskowanym oprawcą, który ja brutalnie gwałci.
Pewnego dnia Monika oglądając wiadomości, zauważa twarz zamordowanej w Zakopanem dziewczyny i uświadamia sobie, że to właśnie ją widziała w swoim śnie. Zaintrygowana tym wydarzeniem wyrusza do Zakopanego chcąc pomóc w rozwikłaniu tajemnicy śmierci.

Martwą dziewczynę znaleziono "siedzącą" pod drzewem, na głwoie miała upleciony z polnych kwiatów wianek, na ustach czerwoną szminkę i w takim samym odcieniu,  pomalowane paznokcie u rąk. Wokół jej szyi znajdowała się cieńka żyłka przywiązana do drzewa po to, aby tułów dziewczyny nie opadł do przodu. 

 "Potępiony umysł" jest bardzo dobrym kryminałem i do tego w świetnej okładce. Książka wciągnęła mnie w swój świat od pierwszych stron. Niestety czyta się ją bardzo szybko, a chciałoby się, aby trwało to znacznie dłużej. Wiele wątków mnie bardzo zaciekawiło np.
"(...) komisarz zobaczył między jej nogami jakby worek ze skóry, poprzeplatany małymi żyłkami i czymś napełniony.
(...)

- Była w ciąży. Zjawisko to następuje zazwyczaj od czterdziestu ośmiu do siedemdziesięciu dwóch godzin po śmierci w skutek nagromadzenia się gazów gnilnych, które wytwarzają ciśnienie w jamie brzusznej, powodując wynicowanie macicy i w efekcie - pośmiertny "poród"."

A co Ty byś zrobił/zrobiła gdyby przyśniła Ci się młoda dziewczyna prosząca o pomoc, po czym kilka dni później dowiadujesz się z wiadomości o jej tragicznej śmierci?




OCENA: 8,5/10

32 komentarze:

  1. Ciekawie się zapowiada, osobiście chyba bym się wystraszyła i w sumie nie wiem co bym zrobiła gdybym znalazła się w takiej sytuacji..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za kryminałami, wolę bardziej pozytywne książki, ale na tą chyba się skuszę. Czasami trzeba zmienić repertuar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też tak miałam, ale jeśli sięgniesz po dobry kryminał to wciągnie Cię na maksa i będziesz chciała więcej... więcej.. i jeszcze więcej kryminałów ;)

      Usuń
  3. O kurcze, brzmi ciekawie. Chyba muszę się za nią rozejrzeć :D Dawno czegoś takiego nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurde.. nie powiem, ale trochę przeraża mnie to wszystko, czy autorka miała wizję? Mega zaintrygowała mnie ta książka i po Twojej opinii i recenzji wystawiłabym jej 10/10 ! Muszę sobie ja kupić, wypożyczyć.. cokolwiek aby przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Wciągnęłaby mnie na pewno. Zaintrygowałaś mnie. Chcę ją dorwać :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za takimi książkami, ale mnie opis zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytasz raz i będziesz chciała więcej. Serio ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
  7. Brzmi bardzo ciekawie. Ja akurat nie mam problemów z czytaniem polskich autorów, choć z poziomem ich "dzieł" bywa różnie. Ale jedną z moich ukochanych pisarek jest polka, niestety już nieżyjąca Joanna Chmielewska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh. zazdroszczę, że nie masz takich oporów przed polskimi autorami - ja niestety mam :(, ale jeśli będziesz miała okazje przeczytać książkę "Potępiony umysł" Sandry Feeser to zachęcam! Na pewno nie pożałujesz :)

      Usuń
  8. Wydaje się być ciekawa :D Gdybym tylko czas miala... teraz to powtarzam wszystko do matury :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się ciekawie i wciągająco.

    OdpowiedzUsuń
  10. kryminały to coś co uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kryminały, ta książka mnie zaintrygowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, tak, miałam to samo na początku z polskimi autorami, ale jakiś rok temu przekonałam się, że nasi też piszą cudowne książki :D.
    Co do twojej recenzji. Mam taką małą radę :). Pisz więcej na temat tego, co czujesz, niż o samej fabule. Ja bym chętnie przeczytała o twoich odczuciach!
    Zdjęcia do książek jakie robisz są piękne *___*. Za książkę raczej się nie wezmę, bo niestety nie przepadam za kryminałami, ale fajnie, że tobie się spodobała!
    Pozdrawiam, będę wpadać częściej i obserwować!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, już biorę ją sobie do serca! Przy następnej recenzji będą egekty :)

      Usuń
  13. Very interesting topic! Great post!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  14. No powiem Ci ze zapowiada się bardzo interesująca książka. Jak mi się ją uda dorwać to chętnie przeczytam. Lubię dobry kryminał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest bardzo dobry. Na serio. Nie lubiłam polskich autorów, aż do tej pory (teraz chcę tylko więcej i więcej). Mam nadzieję, że jeszcze nie raz przeczytam coś tak dobrego i polskiego!

      Usuń
  15. Ja niestety mam mało czasu na czytanie... Jeżeli chodzi o samą książkę, to bardzo mnie interesuje, lubię taką tematykę i klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kryminały i kategorię grozy wolę oglądać, niż czytać, bo moja wyobraźnia mnie przeraża :D Ta książka brzmi bardzo ciekawie, może kiedyś po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna recenzja,koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę,dawno już nie czytałam jakiegoś dobrego kryminału .. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie moja bajka, ale dobra recenzja, więc obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kryminały, mogłaby mi się ta książka spodobać!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię książki tego typu! No oczywiście potem nie śpię po nocach :D Chętnie bym ją przeczytała :) A no i zdjęcia świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię kryminały, więc pewnie i na ten się kiedyś skuszę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń